CHERRY COKE '97
Komentarze (9)
-
- Bożena Barda
- 14 lutego 2012, 15:54:39
Bardzo mi bliski sposób narracji i obrazowanie. Może gdzieniegdzie ukróciłabym o niektóre zaimki, ale w sumie to nieistotne szczególiki, nie mają wpływu na odbiór.
Kursywa na końcu bardzo się zakorzenia w głowie, nie daje spokoju. I dobrze mi tak ;)
Pozdrowienia
-
- Waldemar Kazubek
- 14 lutego 2012, 15:58:31
Długo mógłbym opowiadać co robiłem latem 1997, ale się zasłuchałem i tak mi dobrze.
-
- Gabriel Ojrzanowski
- 14 lutego 2012, 16:04:57
Dziękuję, dodam tylko, bo nie każdy może pamiętać, w 1997 miała miejsce olbrzymia powódź, która zmiotła z powierzchni zwierzęta, zagrody, i wszystko spłynęło rzekami do Bałtyku, i stąd te kości i krowie zęby, które można było odnaleźć na plaży, a także inne rzeczy.
-
- Bożena Barda
- 14 lutego 2012, 16:24:01
Oj, pamiętam. Bardzo dobrze pamiętam.
-
- Wanda Szczypiorska
- 14 lutego 2012, 17:40:57
Nie tylko nie brakowało szczęścia, ale wręcz dziecko szczęścia! Znaleźć piątaka w piasku? Nieźle.
-
- Kate Prozac
- 14 lutego 2012, 18:39:40
sympatyczne
-
- Grażyna Koszewska
- 14 lutego 2012, 20:17:10
Uroczy tekst i przyjemnie mi się go czytało.
-
- Jarosław Trześniewski
- 14 lutego 2012, 22:11:20
Pamiętny rok ów:))I ja się zasłuchałem:))...
-
- Szel _
- 15 lutego 2012, 01:59:58
chgyba starczy ci kom:)ZQB