Moja sąsiadka nie chce uwierzyć

Autor: Gabriel Ojrzanowski, Gatunek: Poezja, Dodano: 14 lutego 2012, 15:05:36
[tekst został skasowany przez autora]

Komentarze (11)

  • Współczuję sąsiadce. Współczuję słowom, które zostały użyte do powołania tego tekstu. Poezja to żadna.

  • Heh, ja też jestem piratem, ale niech mnie kule biją, jeśli kolega nie obniżył lotów!

  • it's a joke. just joke.

  • It's very weak joke.

  • A zatem nie złapałem się na pointę. Nie ważne. Zapomnijmy o tym.

  • Kowboje i piraci nigdy nie zapominają. Wykopałeś wojenny tomahawk bracie.

  • HOWGH!:)

  • Ech, więc spotkajmy się w Tortudze, zapraszam do negocjacji przy moim stoliku, widzę tylko mały problem, do tej tawerny nie wpuszczają chłopców okrętowych w twoim wieku.

  • Proponując mi spotkanie w miejscu, do którego i tak nie mam wstępu, okazujesz przestrach. Ale to oczywiste, Ty jesteś Bladą Twarzą, więc strach jest Twoim najbliższym bratem. Ostatecznie, możemy spotkać się w piaskownicy, tam ma wstęp każdy, i będzie można zastanowić się, co począć z tomahawkiem. Rzekłem.

  • Proponując mi spotkanie w miejscu, do którego i tak nie mam wstępu, okazujesz przestrach. Ale to oczywiste, Ty jesteś Bladą Twarzą, więc strach jest Twoim najbliższym bratem. Ostatecznie, możemy spotkać się w piaskownicy, tam ma wstęp każdy, i będzie można zastanowić się, co począć z tomahawkiem. Rzekłem.

  • Dystych chyba w związku z Piratami Polańskiego?:)))

DODAJ KOMENTARZ: Skasowanych treści nie można komentować